Tragedia w Anglii. Zginął multimilioner, właściciel klubu piłkarskiego
W brytyjskim Leicester, w pobliżu stadionu miejscowego klubu piłkarskiego, rozbił się helikopter. W katastrofie zginął właściciel klubu, multimilioner z Tajlandii Vichai Srivaddhanaprabha. Śledczy ustalają, czy oprócz niego i pilota był ktoś na pokładzie maszyny.
Według relacji świadków śmigłowiec wystartował z płyty stadionu po zakończeniu meczu Leicester City z West Hamem. Krótko po starcie przestał działać główny silnik, a pilot stracił kontrolę nad maszyną, która spadła na ziemię.
Kibice, zgromadzeni na stadionie, starali się dotrzeć do płonącego wraku, by ratować pasażerów, ale eksplozja paliwa zmusiła ich do wycofania się.
Na zdjęciach, publikowanych w mediach społecznościowych widać kulę ognia i kilkumetrowe płomienie na parkingu niedaleko stadionu.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi