Samolot awaryjnie wylądował na nowojorskiej trasie szybkiego ruchu
Mały samolot z trzema osobami na pokładzie awaryjnie wylądował w sobotę na trasie szybkiego ruchu w Nowym Jorku. Jak poinformowały lokalne władze, pilotowi i dwóm pasażerkom nic poważnego się nie stało. Nie doszło także do kolizji z samochodami.
Maszyna typu Piper PA-28 szczęśliwie wylądowała na zatłoczonej Major Deegan Expressway w nowojorskiej dzielnicy Bronx.
To cud, jak podkreślają amerykańskie media, że nie doszło do kolizji z samochodami. Pilotowi udało się bezpiecznie posadzić samolot na środku drogi. Zarówno jemu, jak i dwóm kobietom, które były na pokładzie, nic poważnego się nie stało. Nie ucierpiała także maszyna.
Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna awaryjnego lądowania na drodze. Amerykańskie władze lotnicze poinformowały, że jednosilnikowy Piper został wyprodukowany w 1966 roku.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi