Pomylili parówki z ładunkami wybuchowymi. Takie rzeczy tylko w Rosji
"Mieszkańcy wsi koło Władywostoku ukradli z magazynu około 30 kilogramów ładunków wybuchowych. Byli jednak pewni, że kradną... parówki konieczne do zakąszania wódki. Po zjedzeniu ładunków czuli się źle, ale byli pewni, że to przez alkohol słabej jakości. O kradzieży dowiedzieli się z telewizji" – poinformował fanpage "Konflikty i katastrofy światowe" na Facebooku.
"Mieszkańcy wsi koło Władywostoku ukradli z magazynu około 30 kilogramów ładunków wybuchowych. Byli jednak pewni, że kradną... parówki konieczne do zakąszania wódki. Po zjedzeniu ładunków czuli się źle, ale byli pewni, że to przez alkohol słabej jakości. O kradzieży dowiedzieli się z telewizji" – czytamy we wpisie.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi