Ktoś wrzucił granat do mieszkania w Szwecji. Zginął 8-letni chłopiec
Szwedzka policja poinformowała, że ofiar mogło być znacznie więcej, gdyż w lokalu, do którego wrzucono granat, przebywało jeszcze kilkoro dzieci i kilka osób dorosłych.
8-letni chłopiec zmarł w wyniku odniesionych ran, w drodze do szpitala.
Na co dzień rodzina mieszka w Wielkiej Brytanii, do Szwecji przyjechała w odwiedziny do krewnych. W pomieszczeniu, do którego wrzucono granat, spali jeszcze rodzice 8-latka. Obrażenia, jakich doznali nie są poważne.
Policja nie wyklucza, że zdarzenie mogło być skutkiem gangsterskiego porachunku.
– Wiadomo, że w lokalu zameldowany był mężczyzna, który został skazany za udział w strzelaninie z marca 2015 r. Zginęły w niej dwie osoby – wskazuje policja.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi