Konflikt Armenia-Azerbejdżan nie ustaje. W nocy ponowne otwarcie ognia
Armenia oskarżyła Azerbejdżan o ponowne łamanie ustaleń "humanitarnego rozejmu", który wszedł w życie o północy z soboty na niedzielę. Wojska azerskie mają nadal prowadzić akcję militarną.
Władze Azerbejdżanu nie ustosunkowały się do tych oskarżeń ani nie skomentowały słów rzeczniczki Armenii.
W sobotę wieczorem ministerstwa spraw zagranicznych obu państw opublikowały identycznie brzmiący komunikat mówiący o tym, że decyzja o wstrzymaniu ognia została podjęta w zgodzie z oświadczeniami przywódców Grupy Mińskiej OBWE.
Obie strony konfliktu o Górski Karabach uzgodniły zawieszenie broni już w miniony weekend, jednak nie przerwało to walk. W piątek po raz kolejny celem armeńskiego ataku rakietowego stało się azerbejdżańskie miasto Gandża. Wcześniej azerbejdżańskie siły zbombardowały stolicę Górskiego Karabachu - Stepanakert.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi