Chciał pogłaskać lwa. Zobacz jak to się dla niego skończyło!
O tym, że głaskanie lwa może skończyć się tragicznie przekonał się rugbysta. Podczas podróży do Republiki Południowej Afryki reprezentant Walii Scott Baldwin postanowił się zbliżyć do zwierzęcia. Sportowiec został ugryziony przez drapieżnika.
Podczas zwiedzania rezerwat Baldwin wraz z kolegami podziwiali drapieżne zwierzęta. Rugbysta wyciągnął rękę za ogrodzenie i pogłaskał lwa. Skończyło się to dla niego kontuzją ręki. Stan sportowca jest stabilny, a uraz okazał się niegroźny.
Za pomocą Twittera sportowiec przeprosił fanów, że nie mógł przez uraz wystąpić w meczu swojej drużyny Ospreys. Powinienem wiedzieć, że lew nie będzie zadowolony, że zanim mu się przedstawiłem to pogłaskałem lwicę - śmiał się Baldwin.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi