Rosyjscy bojówkarze ostrzelali pokojowy patrol na wschodzie Ukrainy
Na wschodniej Ukrainie ostrzelano patrol obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Do incydentu doszło na terenach kontrolowanych przez separatystów. Ukraińskie wojsko twierdzi, że ataku dokonali wspierani przez Rosję bojówkarze.
Do ostrzelania patrolu OBWE doszło wczoraj w obwodzie donieckim. Jak napisano w oświadczeniu OBWE, pięciu członków misji na terenach zajętych przez separatystów kontrolowało wykonanie zawieszenia broni w związku z remontem sieci elektrycznej.
500 metrów od miejsca, gdzie znajdowali się obserwatorzy, doszło do dwóch eksplozji, następnie z odległości około 100 metrów oddano 10 strzałów.
Zdaniem ukraińskich wojskowych ze sztabu Operacji Zjednoczonych Sił, atak był przeprowadzony przez wspieranych przez Rosję separatystów i miał na celu zdyskredytowanie ukraińskich sił rządowych.
Ukraińscy wojskowi argumentują, że atak z ukraińskich pozycji nie był możliwy ze względu na ich oddalenie od miejsca zdarzenia. Atak potępiło ukraińskie MSZ. Jak napisano, Rosja i jej pełnomocnicy powinni zapewnić bezpieczeństwo i swobodę poruszania się Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi