No nieźle! Ostaszewska odbierając nagrodę w Toruniu złamała palec. Stwierdziła, że jest to... "zemsta Rydzyka"
Do wypadku aktorki doszło podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest w Toruniu. Tuż po uroczystości wręczania nagród Maja Ostaszewska trafiła na ostry dyżur.
Aktorka została wyróżniona Złotym Aniołem, czyli nagrodą dla "niepokornych twórców filmowych".
Po odebranie statuetki musiała jednak zmierzać ze… złamanym palcem.
Wchodząc na scenę, zażartowała, że jest to „zemsta Rydzyka” za to, że przyjechała do Torunia.
"Kość zrasta się miesiąc, ból potrwa trochę dłużej...Butów na obcasie raczej przez dłuższy czas nie założę" - oświadczyła na swoim Instagramie Ostaszewska.
Wyświetl ten post na Instagramie.Post udostępniony przez Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official) Paź 21, 2019 o 12:32 PDT
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi