Kradzież pojemników z promieniotwórczym izotopem w Bełchatowie
Zawierające promieniotwórczy izotop Co-60 pojemniki, które zniknęły z elektrowni w Bełchatowie, są poszukiwane przez policję.
Pojemniki są odpowiednio zamknięte i nie wydzielają promieniowania. Jeżeli ktoś spróbuje je otworzyć, może jednak powstać niebezpieczeństwo promieniotwórczej emisji izotopu. Agencja Atomistyki twierdzi jednak, że nie zachodzi groźba skażenia dużego terenu, na zagrożenie będzie natomiast narażony ten, kto spróbuje się dostać do wnętrza pojemników. Agencja zaleciła, aby ewentualny znalazca pojemników z izotopem pozostawał w odłegłości co najmniej metra od nich, w żadnym wypadku ich nie dotykał i jak najszybciej zawiadomił policję.
Promieniotwórczy izotop znajdował się w urządzeniach do pomiaru poziomu popiołu w zbiornikach. Są one pokryte żółtą farbą, mają kształt przypominający gruszkę, a każde z nich waży około 200 kg. Istnieje domniemanie, że kradzież została dokonana przez złomiarzy. Pojemniki z izotopem były umieszczone w części elektrowni, która jest remontowana – od dawna już ich nie używano.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi