Ekolodzy kontra fiakrzy. Bijatyka na trasie do Morskiego Oka
W Tatrzańskim Parku Narodowym, na drodze do Morskiego Oka doszło do rękoczynów. Obrońcy praw zwierząt starli się z góralami. Kilka osób jest rannych. Interweniowała policja.
Do przepychanek doszło, kiedy po rozwiązaniu nielegalnego protestu górale próbowali przejechać wozami z turystami. Protestujacy rzucali się pod kopyta koni – informuje RMF FM.
Protestujący "ekolodzy" blokowali trasę, więc zostali z niej zepchnięci prze górali. Interweniowała policja.
Obrońcy praw zwierząt od kilku lat protestują ws. transportu turystów do Morskiego Oka. Chodzi o wykorzystywanie zaprzęgów konnych. Po kilku przypadkach śmierci koni na trasie pojawił się nawet pomysł zastąpienia zaprzęgów pojazdami elektrycznymi.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi