Dramat w Karlinie. 34-latek zaatakował siekierą nastolatkę
15-latka został zaatakowana siekierą wczoraj wieczorem na ulicy w zachodniopomorskim Karlinie. 34-latek uderzył dziewczynę trzonkiem w głowę. Nastolatka przebywa w szpitalu. Mężczyznę zatrzymała policja informuje RMF FM.
Dziewczyna ma uraz głowy. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnik uderzył ją w głowę drewnianą częścią siekiery, a nie trzonem.
Policjantom udało się złapać sprawcę od razu po zdarzeniu. Okazało się, że mężczyzna był pijany i ma za sobą bogatą kryminalną przeszłość.
34-latek nie potrafił wyjaśnić funkcjonariuszom, dlaczego zaatakował nastolatkę siekierą. Jak ustaliła reporterka RMF FM, nie znał dziewczynki. Mężczyzna obecnie czeka na zarzuty w areszcie.
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi