Adam Borowski mówi wprost: Uderzył mnie w twarz tylko dlatego, że przyszedłem się modlić
- Demonstracje rządzą się swoimi prawami. Wytwarza się napięcie, które trudno opanować. Tam takie napięcie się wytworzyło, że człowiek nie wytrzymał i mnie uderzył. Niewiele mi się stało, ale chodzi tu o zasadę. Uderzył mnie w twarz tylko dlatego, że przyszedłem się modlić – powiedział Adam Borowski, szef klubu „Gazety Polskiej” Warszawa 2, który został podczas wczorajszych obchodów miesięcznicy smoleńskiej uderzony w twarz przez jednego z kontrmanifestantów.
Telewizja Republika
Komentarze
Najnowsze
Dramat w stolicy Tajlandii. Pożar w pubie zabił co najmniej 27 osób
Bocheński ostro o relacjach z Ukrainą. „Muszą zostać zmuszeni do przyznania prawdy”
Bulwersujące nagranie. Buda ujawnia: jej autorem jest radna Trzeciej Drogi